W tym rozdziale chciałbym wam przybliżyć pewną taktykę gry, którą często się stosuje w zakładach bukmacherskich. Ta taktyka dotyczy jednej z najważniejszych dyscyplin sportowych – piłki nożnej. Najprościej można powiedzieć, że należy obstawiać, grać na remisy. Zasada jest więc bardzo prosta. Cały problem polega na odpowiednim doborze meczów.
Najczęściej wygląda to w ten sposób. Są pewne ligi, które charakteryzują się dużą ilością remosów w sezonie. W tych ligach znajdują się poszczegółne zespoły, które takich remosów zaliczają najwięcej. Najczęściej są to drużyny, które są obok siebie w tabeli. Mają bardzo zbliżony poziom gry, więc remis jest dla takich spotkań bardzo prawdopodobny. Aby znaleźć takie ligi, należy przesledzić strony ze statystykami zdarzeń piłkarskich. Jest takich stron wiele, trzeba jedynie wybrać jedną z nich i jej się trzymać. Warto szukać ligi drugiej, trzeciej lub czwartej. Są specyficzne kraje, w których do remisów dochodzi częściej. Gdy już trafimy na swoją ligę, trzeba się jej dobrze przypatrzyć. Na początku można sobie popróbować gry na sucho. Stawiamy na remis w danym spotkaniu. Jeśli wypadnie, wygrywamy.
Jeśli zaliczymy porażkę, podwajamy stawkę i gramy na kolejny remis. Bardzo ważny jest odpowiedni dobór zespołów. Uważajmy, by nie wybierać drużyny z pierwszego i ostatniego miejsca tabeli. Takie mecze najczęściej nie kończą się remisem. Więc ten system jest progresją ale odpowiedni wybór meczów powoduje, że nie powinniśmy długo czekać na remis w meczu.
Dzisiejszym tematem spotkania będzie podstawowe pytanie osób, które chcą rozpocząć typowanie wyników sportowych w internecie. To pytanie brzmi: jak założyć konto bukmacherskie? Odpowiedź jest dosyć prosta, jednak najpierw należy się zdecydować na konkretną firmę bukmacherską.
Jest ich na rynku wiele, jednak warto zwrócić uwagę na kilka szczegółów, które pomogą nam podjąć decyzję. Najważniejszą sprawą jest opinia danej firmy na rynku. Musi się ona cieszyć niepodważalną opinią pozytywną. W końcu wpłacamy im swoje pieniądze i w razie wygranej chcemy je wypłacać. Tutaj możemy postawić na znane, światowe firmy bukmacherskie. One na pewno zapewniają bezpieczeństwo i anonimowość naszych transakcji. Drugim elementem, na który powinniśmy zwrócić uwagę, to limity wypłat. Każdy bukmacher posiada minimalny próg, od którego możemy wypłacać wygrane pieniądze na swoje, prywatne konto. Warto także rozważyć kwestię bonusów, które są przyznawane za wpłatę określonej liczby pieniędzy. Bonusy są zachętą do tego, by stali bywalcy wpłacili pieniądze lub zarejestrowały się zupełnie nowe osoby. Musimy także rozejrzeć się za daną ofertą bukmachera. Jakie proponuje nam zakłady, czy ich różnorodność nas zadawala.
Konkurencja wymusza na firmach bukmacherskich sporą różnorodność, więc w tej kwestii największe firmy posiadają podobny zakres rozrywek. Gdy wszystko sobie poukładamy, wyjdzie nam firma bukmacherska, w której założymy konto. Jego założenie, to już jest czysto techniczna sprawa, którą potrafi każdy.
Przez ostatnie dni nie wpisywałem się do mojego dziennika. Dzisiaj naprawiam swoje zaniechanie. Nie miałem za wiele czasu, by myśleć o wpisach. Bardzo dużo czasu poświęcić musiałem na analizę ostatnich spotkań ligowych. Kiedyś polegałem na obcych statystykach i miałem z tym spore problemy.
Teraz doszedłem już do takiej wprawy, że sam prowadzę swoje statystyki. Mam o tyle dobrze, że dotyczą one tylko jednej ligi. Dokładnie jest to druga liga angielska. Mój wybór padł z sentymentu do wysp. Postanowiłem wyspecjalizować się, tylko i wyłącznie w jednej lidze danego kraju. Na nic innego nie obstawiam pieniędzy. Uważam, że nie ma to najmniejszego sensu, jeśli ktoś chce na typowaniu zarabiać. Dla frajdy nie gram nigdy. Wtedy zawsze się traci pieniądze. Już lepiej wolę je wydać na jakiś zakup w sklepie. Moje statystyki są bardzo dobrze ułożone. Mam pełno tabelek w excellu i tam wszystko wpisuję. Najwięcej pracy mam w poniedziałek, gdy muszę uzupełnić ostatnią, weekendową kolejkę spotkań. Gdy jest przerwa zimowa, nie gram w zakłady bukmacherskie. Wtedy zajmuję się swoimi sprawami zawodowymi.
Ten okres jest dla mnie trudny, ponieważ jestem troszkę uzależniony od pracy nad statystykami. Lubię się w tym grzebać. Kiedyś myślałem nad tym, by na zimę zacząć obstawianie sportów zimowych. Jednak zupełnie się na tym nie znam. Może w przyszłości wyspecjalizuję się w konkretnej dyscyplinie. Może będą to skoki narciarskie lub biegi. Mamy tam swoich zawodników i to może dodać fajnego smaczku. Oczywiście podczas zawodowego obstawiania nie ma mowy o sentymentach.
Jest to historia mojego kolegi, który wygrał sporą sumkę pieniędzy w zakładach bukmacherskich. Najśmieszniejsze jest to, że nigdy wcześniej nie miał do czynienia z tym sportem. Zagrał w kolekturze stacjonarnej, w osiedlowym lokalu. Zagrał dla czystej zabawy, namówiony przez moich kolegów. Wtedy wszyscy zagrali. Każdy wydał sto złotych na zakład. Jego koledzy byli doświadczonymi graczami i poważnie podchodzili do swoich zakładów.
Niedoświadczony kolega nie miał zielonego pojęcia, jak się obstawia, co skreślić, co oznacza dany kurs. W końcu postawić na kurs 7.40, czyli wygraną słabego zespołu z dołu tabeli ligowej. Kurs na zwycięstwo drugiego zespołu, faworyta był 1.25. Koledzy śmiali się z niego i mówili, że właśnie utopił sto złotych. On jednak mówił, że jest to czysta zabawa i jest przygotowany na stratę swoich pieniędzy. Na drugi dzień koledzy spotkali się na mieście. Co się okazało? Zakład na kurs 7,40 wpadł i kolega wygrał siedemset czterdzieści złotych. Reszta też coś wygrała ale małe sumki. Zgadnijcie, kto się teraz z kogo śmiał? Kolega miał duży ubaw, jednak długo się nie znęcał nad swoimi, bardziej obeznanymi w zakładach bukmacherskich kolegami.
Ta historyjka pokazuje, że nawet taki kurs może stać się przepustką do zarobienia sporych pieniędzy. A teraz pomyślmy, że ktoś zaiwestował tysiąc złotych. Wygrana jest już poważna. Jednak kolega miał bardzo duże szczęście. Normalnie nikt nie zainwestuje takich pieniędzy, w tak niepewny kurs. To jest właśnie ten dylemat, który przeżywają gracze w zakładach sportowych.
W tym punkcie napiszę kilka zdań na temat zakładów kombinowanych. W skróci są one nazywane zakładami kombi. Ich główną specyfiką jest to, że składają się z wielu zakładów pojedynczych. Na kuponie muszą się znajdować minimum dwa zdarzenia. Kursy obu zdarzeń są mnożone przez siebie. Dlaprzykładu mamy kurs 1.20 i kurs 1.50. W zakładzie kombinowanym daje nam to jeden kurs o wartości 1.80. I na ten kurs jest stawiana jedna stawka. Na przykład stawiamy dziesięć złotych. Gdybyśmy stawiali na dwa zdarzenia oddzielne, musielibyśmy wydać dwadzieścia złotych.
Zakłady kombinowane warto składać z takich zdarzeń, które z dużym prawdopodobieństwem wejdą. Można do zakładu wrzucić kilkanaście zdarzeń sportowych. Pamiętajmy jednak o tym, że im więcej zdarzeń, tym nasze szanse na przegraną rosną. Czasami ciężko ustrzelić pojedynczy zakład, a co dopiero mówić o kilkunastu zdarzeniach. Przypominam, że wystarczy jedno, błędne typowanie, by cały zakład kombinowany poszedł do kosza. Jest to smutna prawda na temat tego rodzaju zakładów. Z jednej strony można sobie zrobić kurs, który może być na poziomie 30.00, jednak jego wygrana będzie bardzo trudna do zrealizowania. Jednak mimo dużego ryzyka przegranej, warto grać w te zakłady. Najważniejszą zaletą jest fakt, że nie stawiamy dużych pieniędzy.
Przy łącznym kursie 10.00 możemy postawić dziesięć złotych, a wygrywamy stówkę. Dużo nie tracimy, a wygrana jest spora. To jest duża zaleta zakładów kombinowanych. Serdecznie zachęcam do kumulowania pojedynczych zdarzeń sportowych.
W tym rozdziale chciałem poruszyć temat, który nurtuje nie jednego gracza w zakładach bukmacherskich. Dlaczego zdaża się tak, że bardzo niskie kursy nie wchodzą, chociaż ze statystycznego punktu widzenia powinny wejść bez problemu? To mnie nurtuje od zawsze. Czyżby bukmacherzy błędnie oceniali szanse danego zespołu lub zawodnika?
Takie zdarzenia obserwuję bardzo często i zaczynam obstawiać gracza, który kursowo ma mniejsze szanse na zwycięstwo. To zaczyna przynosić pozytywne efekty. Podam przykład spotkania, w którym faworyt przegrał z zawodnikiem, teoretycznie słabszym. To był kurs 1.20 i 3.40. Oczywiście każdy by postawić na zwycięstwo pierwszego zawodnika. Był to mecz tenisa ziemnego. Jeden z lepszych tenisistów świata podejmuje mniej znanego, słabszego rywala. Zadanie jest proste, wszystko wygląda na rozegrane. A jednak wynik spotkania jest zadziwiający. Ja wtedy postawiłem na faworyta i jeszcze dodałem go do zakładu systemowego, jako pewniaka. No i mój pewniak zawiódł na całej linii. Takich przypadków miałem sporo w swojej karierze gracza sportowego. Czyżby bukmacherzy specjalnie podwyższali szanse jednego z zawodników? A może opierają się na zbyt małej liczbie danych i nie precyzują danego spotkania?
Czasami na wynik składa się bardzo duża ilość drobiazgów. Wiadomym jest, że bukmacherzy są również ludźmi i nie mogą wszystkiego ogarnąć w stu procentach. Dlatego trzeba strzec się, tak zwanych pewniaków, którzy często zawodzą na całej szerokości. Ja zaczynam stawiać na wyższe kursy, które bardzo często zaskakują mnie pozytywnie.
Każdy chciałby być bogaty, mieć tyle pieniędzy, by nie trzeba się było martwić o swoją przyszłość finansową. Są osoby, które mają bardzo dobrą pracę i mają duży komfort materialny. Jednak większość społeczeństwa zarabia średnie pieniądze, które nie pozwalają na spokojne, w miarę dostatnie życie.
Niektórzy upatrują swoje szczęście w zakładach bukmacherskich. Jest to jedna z wielu form rozrywki, która może nas doprowadzić do zdobycia sporej gotówki. Pamiętajmy jednak, że nasze losy mogą się potoczyć w drugą stronę i możemy stracić wiele pieniędzy. Dlatego zakłady bukmacherskie są przeznaczone dla osób, które myślą rozumem, umieją powiedzieć w odpowiednim momencie dość! Jest to bardzo trudne i nieliczni mogą liczyć na, w miarę stałe dochody z zakładów sportowych. Pamiętać należy, że sport jest bardzo nieprzewidywalny. Bardzo często dochodzi do niewiarygodnych niespodzianek, które teoretycznie nie powinny się wydażyć. A jednak do nich dochodzi. Jeśli ktoś chce regularnie wygrywać i na koniec każdego miesiąca mieć zysk, musi się zastosować do paru zasad i interesować się daną dyscypliną sporty.
Nie ma co patrzeć na kursy i stawiać wedle tych danych. Najlepiej jest zagłębić się w konkretny temat i stać się znawcą danego sportu, danej ligi, danych rozgrywek. To jest najlepszy sposób, który pozwoli nam na zbliżenie się do prawidłowych typowań. Oczywiście nasza wiedza nie pozwoli nam na to, by w stu procentach typować zdarzenia sportowe, jednak pozwoli nam zwiększyć szanse na wygraną.
Mój kolega zapytał mnie wczoraj na temat zakładów bukmacherskich. Powiedział, że nigdy się w to nie bawił ale ma na to wielką ochotę. Niestety nie ma w tym temacie żadnego doświadczenia i chciałby, bym mu pomógł. Zgodziłem się bez żadnego wahania. Akurat zakłady sportowe nie mają przede mną żadnych tajemnic i mogę koledze wytłumaczyć najważniejsze sprawy.
Kolega dał mi do zrozumienia, że interesuje go bukmacherka internetowa. Nie chce chodzić do kolektury. Rozumiem go, większość młodych osób zna zakłady bukmacherskie od strony internetowej. Jest to bardzo wygodna forma obstawiania spotkań sportowych. Nie trzeba nigdzie wychodzić, wszystko jest pod ręką. Mój kolega zapytał mnie, jaki bukmacher jest najlepszy? To bardzo trudne pytanie. Każdy z graczy ma swoją, ulubioną stronę internetową, na której dobrze się czuje. Są również osoby, które grają u kilku bukmacherów wirtualnych. Ja zaproponowałem koledze, by sam wszedł sobie na kilka stron www i zobaczył, jaki interfejs mu najbardziej pasuje. Podałem mu sprawdzone firmy bukmacherskie, którym można w stu procentach zaufać. Są to firmy, znane na całym świecie. Nie należy się ich w żaden sposób obawiać.
Kolega zapytał mnie, czy ma się czegoś wystrzegać w obstawianiu spotkań. Dałem mu do zrozumienia, że nie powinien przesadzać ze stawkami, jakie obstawia. Nie może się napalać na wielkie wygrane, gdyż może stracić sporo pieniędzy. Dałem mu radę, by na początku zaczął grać małymi sumami lub wybrał opcję gry na sucho. To jest najlepsza forma na sam początek.
Jestem osobą, która ma już za sobą kilka lat obstawiania zakładów sportowych. W tej chwili można o mnie powiedzieć, że jestem zaawansowanym graczem i właściwie dobieram odpowiednie kursy. Jednak mimo tylu oddanych zakładów, pamiętam bardzo dobrze mój pierwszy. To było w czasach, gdy nie było jeszcze internetu, więc wszystko odbywało się w specjalnych kolekturach.
Pewnego popołudnia wracałem z kolegą ze zajęć na uczelni. On powiedział, że musi wejść na chwilę do kolektury, bo ma ciekawy kurs do zagrania. Nigdy nie byłem w takim miejscy, więc z ciekawości również wstąpiłem. W środku nie było nikogo. Kolega od razu podszedł do lady, przy której można było wypełniać odpowiednie kupony. Wypełnił jeden i podał bukmacherowi. Ja miałem przy sobie parę złotych i stwierdziłem, że również zagram. Nie miałem na tym punkcie zielonego pojęcia, więc musiałem strzelać. Wybrałem jakieś spotkanie ligowe, już nie pamiętam, na jaki zespół postawiłem i jaki był kurs. Jedyne co pamiętam, to radość z wygranej. Wtedy były to pierwsze pieniądze, jakie w życiu wygrałem.
Nigdy nie miałem szczęścia do gier. W zakłady sportowe nie bawiłem się w ogóle. Od tamtej chwili moje podejście do zakładów bukmacherskich się zmieniło. Zacząłem się interesować tą rozrywką. Byłem na studiach matematycznych, więc bardzo szybko zacząłem robić przeróżne wyliczenia. Obliczałem prawdopodobieństwa, liczyłem na to, że znajdę złoty środek. Niestety nigdy mi się to nie udało. Gdyby był jakiś sposób na ciągłe wygrane, na pewno ktoś by to dawno odkrył, a bukmacherzy by poprawili błąd.
Pokażę wam dzisiaj przykłady, za i przeciw bukmacherom internetowym. Zacznę od pozytywów, bo jest ich dużo więcej. Najważniejszym z nich jest bardzo łatwy dostęp do gry. Dzisiejsze czasy są takie, że prawie każdy posiada komputer i dostęp do internetu. To już wystarczy, by otworzyć sobie konto w dowolnej firmie bukmacherskiej.
Następnie wpłacamy pieniądze, najczęściej szybkim przelewem, który daje nam możliwość szybkiego transferu pieniędzy. Kilka minut i już mamy środki, by grać online. Taki sposób gry eliminuje specjalne chodzenie do kolektury naziemnej. Na dworze wieje zimny wiatr i leje deszcz. My chcemy postawić ciekawy zakład. Siadamy do komputera i nie straszna nam żadna pogoda. Innym pozytywem jest bardzo duża różnorodność opcji obstawiania. Mamy dostęp do wielu rozgrywek, prawie wszystkich dyscyplin sportowych i nie tylko. Jednak najciekawszym tematem jest obstawianie kursów na żywo. Tej opcji nie ma w żadnym buku stacjonarnym.
Polega to na grze w trakcie spotkania. Wtedy możemy stawiać pieniądze na konkretne wydarzenia, które dzieją się podczas sportowego wydarzenia. Jest to spore urozmaicenie, które powoduje, że poziom adrenaliny skacze nam do góry. A teraz moment na negatywną stronę bukmachera online. Jest to bardzo łatwy dostęp do gry, który sprawia, że osoby słabe, w potrzebie, nałogowcy mogą zagrać zawsze.
Można przesiedzieć dwadzieścia cztery godziny przed komputerem i spłukać się dokumentnie. Tak więc, należy uważać i znać swoje możliwości. Jeśli nie czujemy się na siłach, odpuśćmy sobie rozrywkę online.